Save the Music

„Save the Music” to kampania społeczna, która ma znaczenie kulturotwórcze. Jej celem jest wspieranie dobrej muzyki. W ramach kampanii pragniemy przybliżyć sylwetki genialnych, często zapomnianych kompozytorów i muzyków, a także promować wartościową muzykę, bez względu na jej gatunek. Działamy na wielu płaszczyznach – od tworzenia prac artystycznych, kolekcji ubrań, poprzez publikowanie artykułów do organizacji wydarzeń kulturalnych.

Ambasadorzy

Aktualności

quot-kazde-pytanie-jest-grzechem-quot-czyli-eros-i-psyche-w-teatrze-wielkim

"Każde pytanie jest grzechem", czyli Eros i Psyche w Teatrze Wielkim

Teatr Wielki – Opera Narodowa postawił przed sobą zadanie przywracania pamięci słuchaczy oper, które zostały zapomniane. Szczególnie oper polskich. I tak, w zeszłym roku z wielkim powodzeniem wystawiono Goplanę Władysława Żeleńskiego, w tym sezonie natomiast zagrano operę Eros i Psyche Ludomira Różyckiego, co nie należało… czytaj dalej »
przez-muzyke-blizej-smierci

Przez muzykę bliżej śmierci

Święto Wszystkich Świętych zawsze zaznacza się we mnie krótką refleksją na temat śmierci – co właściwie dzieje się z tymi, którzy odeszli? Czy oglądają nas teraz z góry? Czy wiedzą o każdym momencie, w którym ich wspominamy? Te pytania oczywiście zawsze pozostaną bez odpowiedzi, ale… czytaj dalej »
rigoletto-czyli-poprawna-inscenizacja-w-teatrze-wielkim-w-poznaniu

„Rigoletto”, czyli poprawna inscenizacja w Teatrze Wielkim w Poznaniu

Teatr Wielki w Poznaniu do swojego repertuaru wybiera zwykle sprawdzone i dobrze znane dzieła. Stało się tak i tym razem, podczas pierwszej premiery nowego sezonu, wystawiono bowiem Rigoletto Giuseppe Verdiego w reżyserii Marcina Bortkiewicza. Słynną arię La donna e mobile zna przecież niemal każdy (o… czytaj dalej »
osiecka-jest-mloda

Osiecka jest młoda

Minęło już 20 lat od śmierci Agnieszki Osieckiej. 20 lat od kiedy napisała ostatnią piosenkę dla maleńkiego, sopockiego teatru Atelier, który stał się jej ostoją w starości i chorobie. Banałem jest stwierdzenie, że jej piosenki są uniwersalne. Uniwersalny jest dla mnie Kaczmarski, może Stachura. Jej… czytaj dalej »
to-w-koncu-sacrum-czy-profanum

To w końcu sacrum czy profanum?

Zdaje się, że twórcy festiwalu lubią pozostawiać to pytanie bez odpowiedzi. Być może jest to słuszna idea, skoro festiwal działa już tyle lat, nie nudząc swoich widzów. Budzi się we mnie jednak pytanie – czy to usilne poszukiwanie odmiennych biegunów w sztuce nie gubi czasem… czytaj dalej »